
Pochodzi ze słonecznej Italii. To właśnie Włochom pod koniec XIX w. udało się wyhodować z kabaczka nowe warzywo, które znamy pod nazwą cukinia, od włoskiego słowa „zucchini”, czyli mała dynia. Nowy owoc, bo z biologicznego punktu widzenia cukinia jest owocem, szybko podbiła serca Europejczyków.
W Polsce dostępna jest dopiero od kilkunastu lat. Cukinia potrafi wcielić się w niejedną kulinarną rolę. Dziś główną rolę gra w pasztecie. Pasztet jest wilgotny, delikatny, aromatyczny i na prawdę pyszny. Z pewnością na stałe zagości w naszej kuchni. Mam już pomysł na kolejną wariację na temat pasztetu z cukinii, ale przyjdzie na to czas. Tymczasem zapraszam na pasztet.
Składniki
- 1 ½ kg cukinii
- 300 g pieczarek
- 60 g otrąb mielonych mieszanych
- 1 pęczek natki pietruszki
- 1 duża marchewka
- 1 papryczka chili *
- 1 duża cebula
- 3-4 ząbki czosnku
- 4 jajka
- 2 łyżki smalcu gęsiego **
- 2 łyżki mąki
- ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
- ½ pieprzu ziołowego
- pieprz czarny
- tymianek suszony
- sól




