
Dziś zabieram Wam w podróż na Daleki Wschód. Kuchnia tego regionu to przede wszystkim olbrzymia różnorodność. Nie sposób bowiem w kilku zdaniach opisać smaków Chin, Japonii, Korei czy Wietnamu. Jedno jednak jest pewne: wśród szerokiego wachlarzu egzotycznych smaków na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Dziś postawiłam na krewetki, bo choć są małe, dają nieograniczone pole do kulinarnych popisów. Zupa jest wspaniała, rozgrzewająca i aż kipi od tajskich aromatów!
Składniki
- 250 g krewetek *
- 550 ml bulionu **
- 250 ml mleka kokosowego
- 80 g liści szpinaku
- 1 papryka czerwona
- 1 mała papryczka chili
- 2 cebule dymki
- 2 ząbki czosnku
- 5 cm imbiru
- 1 łyżka czerwonej pasty curry
- 3 liście kafiru ***
- 2 łyżki sosu rybnego
- 1 łyżka pasty tamaryndowej
- 1 płaska łyżeczka cukru trzcinowego
- 2-3 łyżki oliwy
- 200 g makaronu ryżowego nitki
- 1 łyżka czarnego sezamu
- 4 plasterki limonki



