Magda Gessler to ceniona restauratorka i gwiazda programów kulinarnych. Nic więc dziwnego, że jej przepis na kotlety mielone chce wypróbować tak wiele osób. Jest to bardzo proste danie. Wydaje się, że nie można niczego w nim zepsuć, ale też jakoś specjalnie go ulepszyć. To wręcz klasyka menu obiadowego. Kotlety mielone spotkać możemy prawie w każdym domu. Okazuje się jednak, iż przepis na kotlety mielone Magdy Gessler potrafi zaskoczyć i to całkiem pozytywnie.
Przepis na kotlety mielone Magdy Gessler
Każdy, kto lubi gotować z pewnością uważnie śledzi programy, w których występuje Pani Magda Gessler. Można wyłapać w nich wiele ciekawostek i trików, które dotyczą gotowania. Pani Magda często dzieli się swoimi poradami lub sposobami na ugotowanie idealnej potrawy, która zachwyci wszystkich gości restauracji. Sama byłam w kilku sygnowanych jej nazwiskiem i zawsze wyszłam zaskoczona czymś, co niesamowicie mi się spodobało.
W jednym z programów z udziałem Magdy Gessler możemy poznać przepis na kotlety mielone. Dzisiaj właśnie go Wam przedstawimy i zachęcamy do wypróbowania go w swojej kuchni.
Składniki na kotlety mielone Magdy Gessler
- 1 kg mięsa mielonego (wołowina z wieprzowiną)
- 2 suche kajzerki
- 2 jajka
- 2 białe cebule
- 100 ml zimnej wody
- 2 żabki czosnku
- bułka tarta
- mleko
- sól
- pieprz
- masło klarowane
Przygotowanie kotletów mielonych
Przygotowanie kotletów mielonych Magdy Gessler będzie bardzo podobne do tego, jak robimy to zazwyczaj. Zwróćcie jednak uwagę na szczegóły, bo to one grają tutaj kluczową rolę.
Zaczynamy od kajzerek. Musimy namoczyć je w ciepłym mleku. Dzięki temu kotlety będą bardzo smaczne. Dużo lepsze niż na bułce moczonej w wodzie. Gdy staną się już bardzo miękkie, wyjmujemy je i dokładnie odciskamy, aby wycisnąć z nich mleko.
Następnie bułki mielimy w maszynce do mięsa. Do miski ze zmieloną bułką dodajemy teraz mielone mięso wieprzowo-wołowe.
Obierz teraz cebulę, a następnie posiekaj ją w drobną kosteczkę. Podsmaż ją na maśle klarowanym. Powinna się zeszklić. Następnie odstaw ją na bok i po chwili, gdy przestygnie, dodaj ją do mięsa. Wyciśnij do niego również czosnek.
Pozostaje nam już tylko dodanie reszty składników. Do miski wbijamy więc dwa jajka, dolewamy zimnej wody oraz doprawiamy całość solą i pieprzem. Wyrabiamy za pomocą rąk masę. Jeśli nie chcemy, aby kleiła się nam do dłoni możemy wcześniej je czymś natłuścić. Będzie nam wtedy również dużo łatwiej formować kotlety, które następnie obtaczamy w bułce tarte.

Teraz, gdy nasze kotlety są już praktycznie gotowe pozostaje nam już tylko smażenie na rozgrzanym oleu. Robimy to z wdóch stron, aż kotlety zarumienią sie na złoto. Po smażeniu warto również odsączyć je z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Pamietajcie też o tym, aby kotlety zawsze umieszczać na dobrze rozgrzanym oleju. W przeciwnym razie panierka wchłonie tłuszcz i kotlety staną się tłuste i niesmaczne.
Kotlety mielone możemy podać z wieloma dodatkami. Chyba najbardziej standardowym pomsyłem, jaki zazwyczaj przychodzi nam do głowy są ziemniaki i surówka.
Przy okazji chciałabym też podzielić się z wami swoim pomysłem. Wpadłam na niego bardzo dawno temu i to właściwie przez przypadek. Robiłam wtedy kotlety mielone na obiad i zabrakło mi pieprzu. Pomyślałam więc, że spróbuję i dodam czegoś innego. Pod ręką miałam akurat przyprawę curry. Wsypałam jej więc do kotletów, wyrobiłam mięso, a następnie usmażyłam je.
Nawet nie wiecie, jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że domownicy uznali to za pyszne kotlety mielone. Od razu pojawiły się pytania, czego dodałam, bo kotlety są bardzo smaczne. Jakiś czas później przyjechała do mnie rodzina i również robiłam obiad. Akurat kotlety mielone. Pomyślałam, że skoro wtedy tak wszysktim smakowały, to zaryzykuję i też dodam curry. Tak też zrobiłam. Kotlety zniknęły z talerzy natychamist. Znów posypały się komplementy na temat ciekawego smaku moich mielonych. Pomysł więc sprawdzić się po raz kolejny.
Od tamtego czasu często robię puszne kotlety mielone z dodatkiem curry. Nie zawsze, bo wtedy zapewne wszystkim by się to przejadło i już nie stanowiłyby takiej rewelacji. Ale od czasu do czasu dodaję tej przyprawy. Od tamtego czasu stosuję ją również dużo częściej w mojej kuchni i wiele dań, które wydawały się sztampowe zyskało dzięki niej drugie życie.
Nie wiem czy kotlety mielone Magdy Gessler mogłyby zostać wzbogacone o taki dodatek. Zapewne sama Pani Magda takiego pomysłu nie pochwaliłaby. Jednak myślę, że w kuchni ważne jest również to, aby nam smakowała. Nie zawsze więc trzeba postępować zgodnie z regułami i zasadami. Jeśli coś lubimy, to nie ma powodu, aby z tego rezygnować.
Kotlety mielone – triki, dzięki którym zawsze wyjdą smaczne!
Poniżej przygotowałam dla Was ściągawkę w kilku punktach. Dzięki nim Wasze mielone zawsze wyjdą idealnie. Nie ważne czy będą to kotlety mielone według przepisu Magdy Gessler, czy Wasze kotleciki, które zazwyczja robicie. Porady te są dość uniwersalne i po prostu istotne, aby danie wyszło nam dobrze.
- Mięso kładź na rozgrzanym oleju – jest to ważne zwłaszcza w przypadku mięsa panierowanego. Panierka bardzo szybko pochłania olej. Wtedy potrawa staje się bardzo tłusta i wręcz niesmaczna. Tak jak z taniego barku mlecznego. Dlatego pamiętajcie o tym, aby zawsze sprawdzić, czy olej został dobrze rozgrzany. Ja robię to wrzucając do niego odrobinę panierki. Jeśli zacznie skwierczeć, to znak, że olej już się rozgrzał.
- Bułki namocz w mleku – to naprawdę ważne. Dzięki temu kotlety mielone wychodzą przepyszne. Najlepiej, aby bułki były wcześniej wysuszone. Dlatego ja zawsze kilka bułek, które zostaną niezjedzone susze na kaloryferze, a następnie chowam do woreczka i okładam do spiżarni. Potem mogę po nie sięgnać, gdy smażę kotlety mielone.
- Dodaj 50 ml zimnje wody do mięsa – na każde pół kilograma mięsa dodajemy 50 ml zimnej wody.
- Wyrabiaj mięso, aż samo zacznie odchodzić od rąk – im dłużej będziesz je wyrabiać, tym kotlety, które zrobisz będą pulchniejsze i smaczniejsze.
- Cebulkę przed dodaniem zeszklij – to jeden z patentów Pani Magdy Gessler na kotlety mielone i naprawdę warto to zrobić. Kotlety są wtedy smaczniejsze, cebula ma łagodniejszy i bardziej maślany smak. Podczas smażenia surowej cebuli wewnątrz kotletów nie zawsze dojdzie, jest wtedy ostra i twarda.
- Kotlety smaż na średnim ogniu – im grubszy kotlet tym mniejszy ogień. Inaczej spali się na zewnątrz, a w środku nie zdaży usmażyć. Możemy je również wtedy przykryć. Pamiętaj, aby w trakcie smażenia, gdy oleju zaczyna ubywać dolać go, ale odczekać chwilę, aby znów złapał odpowiednią temperaturę.
To wszystko, co chciałabym przekazać Wam w tym artykule. Mam nadzieję, że dzięki temu zrobicie pyszne kotlety mielone. Wypróbujcie też przepis na kotlety mielone Magdy Gessler. Myślę, że po tym zaadaptujecie do swojego przepisu przynajmniej trik z cebulką. Jest naprawdę gniealny i nie wyobrażam sobie teraz, aby dodać do kotletów mielonych surową cebulę. Nawet, gdyby była bardzo drobno posiekana. To po prostu nie to samo.
Pamiętajcie również o moczeniu bułek w mleku i dodaniu zimnje wody do mięsa. To są małe rzeczy, ale te małe rzeczy sprawiają, że suma sumarum danie zyskuje bardzo wiele. Będziecie z pewnością robić najlepsze mielone w rodzinie. Tylko uważajcie. Ja raz już tak wkopałam się z bigosem. Teraz odpowiedzialność robienia bigosu na wszelkie uroczystości rodzinne spoczywa właśnie na mnie. Czasem nie warto więc wychodzić przed szereg i robić czegoś zbyt dobrze. To oczywiście żart, z którym pozostawiam Was i życzę smacznego.




