
Babka drożdżowa to niezaprzeczalnie chluba staropolskiej kuchni. Niegdyś pieczenie drożdżowych bab wielkanocnych traktowano jako najwyższej rangi misterium. Pięknie wyrośnięta baba zapowiadała powodzenie całej rodzinie – dlatego też każdej gospodyni bardzo zależało na udanym wypieku.
Wybierano do niego najpiękniejsze rodzynki, tarto cukier, przesiewano mąkę. Traktowano ją w sposób bardzo szczególny i ostrożny. Nie wiem, czy dziś z taką troską podchodzi się do pieczenia bab wielkanocnych, ale zapewne w wielu domach jest ona nieodłącznym elementem świąt wielkanocnych. Jeśli więc marzy Wam się prawdziwa, drożdżowa baba ten przepis z pewnością się przyda. Jest wspaniała, mięciutka i lekka jak puch. Delikatna i wilgotna z subtelną, orzeźwiającą nutą cytryny. Nie tylko pięknie się prezentuje, ale też wyjątkowo smakuje!
Składniki
- 50 g świeżych drożdży *
- 2-3 łyżki ciepłego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka mąki tortowej
- 500 g mąki tortowej
- 125 ml ciepłego mleka
- 125 g masła
- 120 g cukru
- 2 jajka M
- 1 żółtko
- 70 g rodzynek
- 60 ml oleju
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
- 140 g cukru pudru
- 3 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
- 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej