Napisałam, że z dynią lub kabaczkiem, ponieważ nie mam pojęcia,
jak właściwie nazwać warzywo które kupiłam.
Leżało w skrzynce z dyniami, ale jego zielona skórka oraz soczysty
i jasny miąższ wskazywało na ten drugi. :)
Dziś na śniadaniu gościły placuszki z pieczonym ów tajemniczym warzywem.
Do ciasta dodałam cynamon, który genialnie komponuje się z wszelkimi „dyniowatymi”.
W końcu wchodzi on w skład przyprawy „Pumpkin Spice Latte” znanej i lubianej na całym świecie :)

Składniki
- 150 g upieczonej dyni (o soczystym, nie mączystym miąższu) lub kabaczka
- łyżka erytrolu lub stewii
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/4 szklanki mąki pszennej graham
- 1/4 szklanki mąki żytniej razowej
- pasek gorzkiej czekolady 64% z pomarańczą słodzonej stewią
- łyżka masła migdałowego z bobem tonka
- (można użyć zwykłego masła orzechowego)
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia