
Moja babcia zawsze miała w ogródku fasolkę szparagową. Zrywała ją, a następnie podawała ugotowaną i polaną bułką tartą do obiadu. To jeden ze smaków dzieciństwa i lata, który zapadł mi w pamięci.
Robiąc fasolkę szparagową warto pamiętać o kilku rzeczach, dzięki którym będzie ona idealna po ugotowaniu.
Zacznijmy od tego, że fasolki szparagowej nie można gotować zbyt długo. Wtedy nie tylko wytraca swoje właściwości zdrowotne, które są liczne, ale również stanie się rozgotowana, straci kolor i będzie po prostu mniej smaczna.
Fasolka szparagowa nie potrzebuje wcale wiele czasu, aby się ugotować. Wystarczy jej zaledwie kwadrans w gotowania. Pamiętaj też, aby dodać odpowiednią ilość wody tj. 2 litry wody na 1 kg fasoli.
Fasolkę szparagową gotujemy oczywiście w osolonej wodzie, ale na 2 litry wody warto też dodać niepełną łyżkę cukru i pół łyżeczki soli. Dzięki takiej kombinacji wydobędziemy w pełni smak gotowanej fasolki szparagowej.
To jak długo gotujemy fasolkę zależy też od jej świeżości i wielkości. Dlatego warto co parę minut nakłuć ją widelcem i sprawdzić czy jest już odpowiednio miękka, tak by jej nie rozgotować.