
Do przygotowania będziemy potrzebować:
- duży słoik, u mnie 2 litrowy (w zależności od wielkości słoika, zwiększacie również proporcje składników, mniejszy niż 2 litry moim zdaniem się nie nadaje :)
- kilogram zielonych świeżych ogórków (średniej wielkości, kilka mniejszych idealnie nada się na dopchanie słoika :)
- litr wody (ja używam najzwyklejsze kranówki, nie ma potrzeby kupowania wody mineralnej)
- 2 łyżki soli kamiennej, do zapraw
- pół pęczka kopru
- 2 liście chrzanu
- pół główki czosnku (ok. 8 ząbków)
1. Ogórki dokładnie myjemy i odcinamy od nich końcówkę z ogonkiem (podpowiedź od przyjaciółki mojej mamy, podobno wtedy ogórki są najlepsze! :)
2. Na dno słoika układamy połowę chrzanu, kopru i czosnku.
3. Następnie układamy wszystkie ogórki (większość staramy się upychać w pionie, jak widać na zdjęciu).
4. Na wierzch układamy drugą porcję zieleniny i czosnku.
5. Całość zalewamy wodą, w której rozpuściliśmy sól (Ważne! Woda musi być aż pod samym wieczkiem).
6. Słoik zakręcamy i odstawiamy w miejsce, w którym nie będzie na niego bezpośrednio świeciło słońce.
7. Dla bezpieczeństwa lepiej słoik umieścić w jakimś większym pojemniku, podstawce (jak na zdjęciu) ponieważ pracująca woda w ogórkach, może nieznacznie się wylewać. Jest to normalny proces.
8. Ogórki są gotowe do jedzenia już na drugi dzień!
Mała podpowiedź: Gdy wyjemy już wszystkie ogórki ze słoika, nie opróżniajmy go! Zalewa powstała w ten sposób będzie nam jeszcze służyć co najmniej 2 razy do nowych ogórków! Wystarczy ją odrobinę dosolić (1 łyżką) i ewentualnie dodać trochę świeżej zieleniny.