
Składniki:
- makaron (ja użyłam brązowych nitek)
- wędzony boczek
- 2 jajka (w zależności od regionu Włoch używa się albo samych żółtek, albo całych jajek. Ja jestem zwolenniczką tego drugiego sposobu :)
- szklanka 200 ml startego parmezanu
- przyprawy (pół łyżeczki soli, pieprzu i bazylii, szczypta oregano)
1. Przygotowanie naszej carbonary zaczynamy od ugotowania makaronu, wg. instrukcji na opakowaniu.
2. Następnie kroimy boczek w małe paski i tak przygotowany wrzucamy na mocno rozgrzaną patelnię, bez dodatku tłuszczu (boczek ma go wystarczająco). Boczek smażymy do zrumienienia, ok. 15 minut.
3. W międzyczasie kiedy boczek będzie się rumienił przygotowujemy „sos”. W miseczce mieszamy jajka, parmezan i przyprawy.
4. Kiedy makaron mamy już ugotowany, dodajemy go do podsmażonego boczku, wyłączamy palnik na którym wcześniej stała patelnia z boczkiem, czekamy chwilę aż wszystko przestygnie i dodajemy naszą mieszankę jajeczną. Szybko wszystko mieszamy, aby nie dopuścić do ścięcia się jajek i układamy na talerzu.
W drugim alternatywnym sposobie mieszamy jajka, parmezan i przyprawy w dużej misce, do której przekładamy lekko ostudzony makaron, mieszamy. Całość przekładamy na patelnię na której smażył się boczek (palnik pod patelnią najlepiej wyłączyć w momencie odcedzania makaronu) ponownie szybko mieszamy i przekładamy na talerz.
A która metoda Wam bardziej się podoba? :)



