
Przeglądając ostatnio moje zapasy w zamrażalce, natknęłam się na mrożone śliwki. Pomyślałam co by można było z nich zrobić i na szybko wymyśliłam knedle :) Niestety są trochę pracochłonne ponieważ wcześniej trzeba ugotować ziemniaki (najlepiej dzień wcześniej), następnie po zagnieceniu ciasta każdą śliwkę trzeba zawinąć w ciasto. Warto jednak poświęcić im czas bo smakują rewelacyjnie. Są miękkie i delikatne :) Do masy dodałam dodatkowo twaróg dzięki temu wg mnie są jeszcze lepsze niż z samych ziemniaków :) Jeśli macie zapasy mrożonych śliwek to polecam przepis :)




