
Podczas ostatnich zakupów zobaczyłam kilka ogromnych skrzyń z dyniami. Pospiesznie skierowałam się w ich kierunku, gdyż co roku wyczekuję na nie z niecierpliwością. U nas w Irlandii pojawiają się bardzo późno, tuż przed Halloween i równie szybko znikają. Koło dyni leżały skromnie bataty, które choć z pozoru bywają duże to przy tych pomarańczowych, dużych głowach marnie wyglądały. Patrząc na ten zestaw od razu wpadłam na pomysł, aby krem z dyni połączyć z batatami. Wrzuciłam kilka ładnych dyń do koszyka i dorzuciłam bataty. W drodze powrotnej myślałam nad przepisem. Tak właśnie powstał przepis na tą jesienną, kremową i rozgrzewającą zupę.
Składniki
- 500 g dyni
- 450 g batatów
- 1½ litra bulionu warzywnego *
- 2 średnie marchewki
- 1 średnia cebula
- 4 ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy
- 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
- 1 łyżeczka papryki słodkiej
- ½ łyżeczki pieprzu cayenne
- ½ łyżeczki pieprzu białego
- pieprz czarny
- sól
- 30 g suszonych pestek dyni


