
Początek maja nie sprzyja grillowaniu. Nie dość, że bardzo zimno to jeszcze prawie codziennie pada deszcz. Nam udało się jednak coś wrzucić na grilla ale biesiadowanie ze względu na zimno i wiatr trzeba było przenieść do domu. Oprócz ulubionej karkówki i skrzydełek na ruszt trafiły pieczarki. Udało mi się kupić piękne duże idealne do faszerowania.
Składniki
- 12 dużych pieczarek, u mnie zwykłe białe i portobello
- 100 g kuskusu
- 1 duża czerwona papryka
- 1 duża cebula
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 2 łyżki koperku
- 1 kulka mozzarelli
- sól
- pieprz
- starty ser żółty do posypania u mnie edamski




