
Śliwki to owoce sezonowe. Sezon na nie zaczyna się w lipcu i trwa, aż do końca września. Jeszcze na początku października możemy kupić śliwki z ostatnich zbiorów. Jeśli chcecie zachować ich smak na zimę to bardzo dobrym sposobem jest zrobienie z nich dżemu. Jest to bardzo proste.
Składniki na dżem ze śliwek
- śliwki
- cukier
Przygotowanie dżemu ze śliwek
Do zrobienia dżemu ze śliwek potrzebujemy jedynie dwóch składników. Oczywiście jednym z nich są śliwki, a drugim cukier. Śliwki po kupieniu musimy dobrze przejrzeć i odrzucić wszystkie gnijące owoce. Najwygodniej jest robić to podczas ich mycia.
Umyte śliwki następnie drylujemy. Możemy użyć do tego drylownicy do śliwek, albo po prostu rozrywać je rękami, aby pozbyć się ze środka pestki. Przy okazji sprawdzamy każdą śliwkę czy nie jest robaczywa, a następnie odrzucamy trefne okazy.
Wydrylowane z pestek śliwki umieszczamy w garnku. Następnie dolewamy do nich trochę wody, aby śliwki nie przypaliły się od dołu. Śliwki szybko puszczają sok, dlatego ilość wody nie musi być duża. Jedynie ochronić musimy dolną warstwę śliwek przed działaniem temperatury.
Śliwki po zagotowaniu gotujemy przez półtorej godziny na małym ogniu. Często mieszamy, aby się nie przypaliły. W między czasie dodajemy cukier. Szklanka cukru przypada na 3,5 kg wydrylowanych śliwek. Ostateczna ilość cukru zależy od słodkości owoców. Dlatego na koniec próbujemy dżemu i jeśli jest zbyt kwaśny, dodajemy jeszcze cukru.
Po półtoragodzinnym gotowaniu śliwek odstawiamy je do wystygnięcia. Następnie pozostawiamy je na całą noc i następnego dnia znów gotujemy je przez półtorej godziny. Czynność tę powtarzamy jeszcze raz.
Po trzykrotnym przegotowaniu śliwek gorące przekładamy je do wyparzonych wcześniej słoików. Słoiki powinny być suche. Słoiki zakręcamy i układamy do góry dnem. Przykrywamy ręcznikiem i pozostawiamy na dobę. Po tym czasie możemy przełożyć je do spiżarni.
Ostatniego dnia śliwki możemy gotować krócej. To już zależy od tego jaką konsystencję dżemu chcemy uzyskać. Do dżemu najlepiej nadaj się śliwki, które są już pomarszczone. Wtedy wychodzi najsmaczniejszy.
Ja lubię gdy w dżemie są skórki ze śliwki, ale jeśli nie przepadacie za tym to dodatkowo możecie je obrać.
Jak obrać śliwki ze skórki?
Obieranie śliwek ze skórki nie jest co prawda fajnym zajęciem. Jeśli jednak chcecie sobie ułatwić to zadanie to polecam Wam prosty trik. Wystarczy je sparzyć tak jak pomidory, aby skórka odeszła.
Ile dodać cukru do dżemu śliwkowego?
Ciężko jest podać konkretne proporcje bo to zależy od śliwek. Jeśli są słodkie to wystarczy mniej cukru. Jeśli kwaśne to trochę więcej. Niektórzy w ogóle dodają ogromne ilości cukru do dżemu, ale ja tego nie robię. Cukier szkodzi, a poza tym lubię naturalny smak owoców.
Zaczynam więc od szklanki cukru na 3.5 kg już umytych i wydrylowanych śliwek. Przy ostatniej porcji dżemu jaką robiłam wyszło mi 250 g cukru na 3.5 kg śliwek. Dlatego przed zawekowaniem dżemu śliwkowego najlepiej jest po prostu go spróbować i dosłodzić do uzyskania najlepszego naszym zdaniem smaku.
Cukru jednak nie może być też zbyt mało. Cukier służy tutaj również jako konserwant. Dzięki temu nasze przetwory nie psują się tak szybko.



