Hej hej! dzisiejsza propozycja to zaproszenie do zastąpienia obiadu sałatką :) Wystarczy ciepła grzaneczka do niej i mamy popołudniowy posiłek z głowy :] Różnica między hodowlanym a dzikim łososiem jest głównie taka że dziki jest chudy i ma mało tłuszczu, dlatego dobrze nadaje się do sałatki. Dziko żyjący będzie też odznaczał się zdrowszym mięsem ze względu na naturalny pokarm który spożywa. Ma ładną soczystą barwę która dobrze prezentuje się na talerzu. Wiosennym akcentem sałatki będzie delikatny ogórek małosolny. Zapraszam!

- 2 małe dzwonki dzikiego łososia
- pieprz cytrynowy
- kilka listków ciemnej sałaty strzępiastej
- garść zielonego groszku
- 5 główek rzodkiewki
- 2 małe ogórki małosolne
- olej z pestek dyni
- kawałek limonki
- sól himalajska
- odrobina oleju




