Lubicie przetwory z mleka koziego?
Ja kiedyś za nimi nie przepadałam dlatego,
że pewnego razu trafiłam na niezbyt smaczny serek o ostrym zapachu.
Jednak jakiś czas temu polubiłam je na nowo – w szczególności serki twarogowe i pleśniowe.
Tego pierwszego użyłam do przygotowania sernika.
Twarożek jest kremowy i delikatny, nie ma tak intensywnego smaku
jak produkty, z którymi dotąd miałam styczność.
W dodatku jest o wiele zdrowszy od tego wyprodukowanego z mleka krowiego.
Kozie mleko zawiera bardzo dużo różnorodnych soli mineralnych, głównie wapnia, fosforu i potasu.
Już jego mała porcja uzupełnia niedobory tych składników w organizmie!
Jeśli macie ochotę skosztować koziego nabiału, na pierwszy raz polecam właśnie sery kozie twarogowe,
które pasują do wszystkiego: na kanapkę,
jako składnik nadzienia do tarty, jako baza ciasta czy deseru.
Jeśli Wam posmakują, wtedy możecie poznać bardziej wyraziste w smaku sery z porostem pleśni.

Składniki
- 200 g świeżego sera koziego
- łyżka budyniu waniliowego w proszku (20 g)
- duże jajko
- kilka kropli ekstraktu waniliowego
- łyżeczka masła do natłuszczenia formy
- łyżka syropu daktylowego (lub innego słodzidła)
- 2 śliwki węgierki


