Żeberka pieczone w kiszonej kapuście

Podziel się przepisem:

Żeberka pieczone w kiszonej kapuście to świetny pomysł na prosty obiad. Uwielbiam żeberka, kiszoną kapustę również. Żeberka zawsze staram się kupić jak najchudsze. Oczywiście jest to dość tłuste mięso, ale od czasu do czasu można na nie sobie pozwolić. Kiszona kapusta jest już za to bardzo zdrowa. Zawiera witaminy takie jak C i E oraz wapń i fosfor. Do tego znajdziemy w niej naturalne przeciwutleniacze. Działa też bakteriobójczo i grzybobójczo. Wspomaga naszą odporność, działa jak naturalny antybiotyk. Dba o florę jelitową naszych jelit i jest też bogata w błonnik co ułatwia trawienie.

Przepis na żeberka pieczone w kiszonej kapuście

Przygotowanie tego przepisu jest bardzo proste. Można je podać na wiele sposobów, ja zazwyczaj podaję je z ziemniakami. Równie dobrze będą smakować z kluskami śląskimi czy kopytkami, które świetnie nadają się do tego dania. Surówki już tak naprawdę nie potrzebujemy bo mamy kapustę, dlatego jest to bardzo fajny pomysł na obiad, przy którym nie trzeba się narobić. Wystarczy przygotować żeberka z kapustą i potrzebujemy już tylko czegoś do dopełnienia. Nawet kromka świeżego pieczywa czy bułka wystarczą i mamy pyszne i proste danie gotowe :)

Składniki na żeberka w kiszonej kapuście

  • pasek żeberek z małą ilością tłuszczu (ok. 600 g)
  • 1 opakowanie kiszonej kapusty (ok. 700 g)
  • 4 ziela angielskie
  • 3 liście laurowe
  • 250 ml wody
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • słodka papryka w proszku
  • ostra papryka w proszku
  • 2 cebule

Przygotowanie

Przygotowanie żeberek pieczonych w kapuście kiszonej zaczynam od oczyszczenia mięsa i przygotowania marynaty. Aby stworzyć marynatę wystarczy wymieszać olej lub oliwę z pieprzem, solą, słodką papryką i odrobiną papryki ostrej. Do tego dodaję też bardzo drobno posiekaną cebulkę. Marynaty możemy zrobić dość sporo. Nacieramy nią żeberka, następnie przekładamy je do pojemnika i zalewamy resztą marynaty. Żeberka najlepiej jest sobie pokroić od razu na kawałki. Tak przygotowane żeberka marynujemy przynajmniej jedną godzinę w lodówce. Im dłużej tym lepiej mięso przejdzie marynatą i będzie smaczniejsze.

Po zamarynowaniu mięsa podsmażamy je na patelni tak by zamknęły się pory w mięsie i lekko zarumieniło. Dzięki temu po upieczeniu będzie dużo miększe i wilgotniejsze w środku oraz będzie miało chrupiącą skórkę, a to jest naprawdę smaczne w przypadku żeberek.

Kapustę kiszoną zawsze przepłukuję pod zimną bieżącą wodą. Nie chcę aby była zbyt kwaśna. Sok z torebki odlewam do szklanki i wstawiam do lodówki. Gdyby potem się okazało, że kapusta jest jednak zbyt mało kwaśna to zawsze można ją sobie podlać tym sokiem po kiszonej kapuście. Sam sok też można pić, jest bardzo zdrowy. Ja go lubię :)

Kapustę kiszoną wykładamy do naczynia żaroodpornego. Podlewamy ją szklanką wody i doprawiamy  zielem angielskim, liściem laurowym, pieprzem i solą. Drugą cebulę kroimy w piórka i posypujemy po wierzchu kapusty kiszone. Teraz na kapuście układamy żeberka, ja podlewam je też tłuszczykiem z patelni po ich podsmażeniu.

Teraz pozostało nam już tylko pieczenie. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni Celsjusza i pieczemy przez półtorej godziny. Naczynie żaroodporne ma być przykryte, ale na 15 minut przed końcem pieczenia zdejmujemy pokrywkę z niego, zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze ten kwadrans. Dzięki temu żeberka fajnie się przyrumienią. Danie jest gotowe do podania :) Życzę Wam smacznego!

Jak zrobić domową kiszoną kapustę

Możesz również zrobić sama kiszoną kapustę i później ją wykorzystać na przykład do tego dania. Jest to łatwiejsze niż myślisz :) Potrzebujesz do tego 1 kg kapusty poszatkowanej. Do tego 20 g soli kamiennej niejodowanej, 2 marchewki starte na grubych oczkach i pół łyżeczki kminku.

Kapustę wymieszaj z solą, a następnie odstaw na godzinę. W tym czasie puści soki. Dodajemy do niej marchewkę i kminek. Całość mieszamy i wkładamy do wyparzonych słoików. Bardzo dobrze ubijamy kapustę w środku. Nie wypełniaj ich w całości. Wystarczą 3/4 słoika, inaczej może wydostać się na zewnątrz. Przykryj ją teraz pokrywką, ale nie zakręcaj. Musi teraz postać tydzień w ciepłym miejscu. Codziennie trzeba ją 2-3 razy docisnąć tłuczkiem. Po ok. 4 dniach będzie nadawała się do jedzenia. Jeśli poczekamy te 7 dni będziemy mogli ją zakręcić i schować do lodówki, aby użyć jej później.

Podobne przepisy:

  • Pieczeń z indyka z serem i szpinakiem

    W planach miałam upiec pieczeń z szuszonymi pomidorami ale pomidory zniknęły z szafki w tajmniczych okolicznościach więc musiałam wykombinować coś innego. Miałam…

  • SERNIK ADVOCAT

    Sernik czekoladowy z masą serową o smaku advocata, na spodzie z herbatników oraz kremem czekoladowo-advocatowym i płatkami migdałowymi na wierzchu….

  • Pasta z makreli na ostro

    Pasta z makreli to obok pasty z tuńczyka jedna z popularniejszych rybnych past. W dzisiejszym przepisie pokażę Wam jak zrobić…

  • Makaron z tuńczykiem i pomidorami

    Makaron z tuńczykiem, papryką i pomidorami to świetny pomysł na lekki obiad czy kolację. Danie jest bardzo smaczne i szybkie,…

  • Chruściki francuskie z makiem

    Czy jedliście już takie chruściki, czy chruściki muszą być tradycyjne, otóż nie. Wystarczą tylko trzy składniki i 10 minut poświęconego…