
Rosół – dla niektórych jest nieodłącznym elementem niedzielnego obiadu. Wiem, że każdy ma swój ulubiony przepis na rosół i każdy na pewno nazwie go najlepszym. Postanowiłam podzielić się swoim przepisem, swoim smakiem dzieciństwa.
Jak zauważyłam, wiele gospodyń do rosołu dodaje żółte kostki rosołowe i przyprawy typu vegeta czy maggi, co przyprawia mnie o mdłości. Błagam Was nasze babcie nie miały takich przypraw, a rosół zawsze smakował genialnie. Jeżeli nie pożałujecie składników, nie będziecie zmuszeni dodawać glutaminianu sodu i innej chemii. Rosół nie jest skomplikowaną potrawą, ale wymaga powolnego gotowania i trzymania się kilku ważnych zasad. Wtedy właśnie jest idealny, aromatyczny, klarowny i nie za tłusty.
Składniki
- 1 korpus z kurczaka
- 2 udka kurczaka
- 2 skrzydełka kurczaka
- 300 g wołowiny ( szponder wołowy)
- 3-4 sztuki łapek kurzych *
- 1 skrzydło indycze
- 2 średnie marchewki
- 1 korzeń pietruszki
- 1 mały korzeń selera
- 2 łodygi lubczyku
- ¼ kapusty włoskiej
- ½ pora
- 1 cebula
- 1 łyżeczka pieprzu czarnego w ziarnkach
- sól
- makaron nitki
- świeża natka pietruszki




