
Uwielbiam ogórki małosolne. Zawsze gdy je zrobię już wieczorem zaczyna się krążenie domowników po kuchni. A może już są dobre, warto spróbować. Znika jeden, drugi, trzeci. Rano zostaje pół słoja z tego co było zrobione. A nie są przecież jeszcze idealne. Potrzebują na to przynajmniej trzech dni, ale nigdy nie udaje im się do tego czasu doczekać. Może to dlatego, że jest to przekąska bardzo smaczna, ale też sentymentalna. Doskonale pamiętam dzieciństwo, pajda chleba ze smalcem w ręce i ogórek małosolny. To był nasz fast-food :) Dlatego tak chętnie co roku je robimy. Wypróbowałam jednak całkiem inny nowy sposób na ich przygotowanie.
Ogórki małosolne na sucho bez zalewy. Dlaczego właśnie w ten sposób? Bo są gotowe dużo szybciej. Już rano zrobione wieczorem smakują świetnie, a na drugi dzień są praktycznie gotowe. Do tego ich zrobienie jest łatwiejsze i szybsze. Oczywiście konserwatystom ogórkowym ten przepis może się nie spodobać. Jak to ogórki bez solanki. Polecam jednak wypróbować go choć raz nawet na niewielkiej ilości ogórków. Jeśli przypadnie Wam do gustu to z pewnością będziecie z niego częściej korzystać.
Składniki
- 1 kg ogórków gruntowych
- 2 łyżeczki soli
- 1 pęczek koperku
- 4 liście laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 2 ząbki czosnku
- 1 woreczek strunowy taki, który zmieści to wszystko
Przygotowanie
- Ogórki myjemy i usuwamy końcówki
- Wkładamy je do woreczka strunowego.
- Wrzucamy sól, liście laurowe, ziele angielskie, obrane ząbki czosnku i posiekany koper
- Woreczek strunowy zamykamy usuwając z niego jednocześnie nadmiar powietrza
- Woreczek wkładamy do lodówki na 6 godzin, po tym czasie przechowujemy je na blacie w kuchni


