Nie bez powodu w składnikach poniżej użyłam przy rybie słowa LUB. Tak naprawdę o prawdziwe matjasy w Polsce o tej porze roku bardzo trudno. Matjas to młodziutki śledź sam w sobie i aby śledź mógł być nazywany Matjasem musi spełniać wiele rygorystycznych kryteriów. Nie będę się tu rozwodzić na ten temat, bo nie o to tu chodzi, choć osobiście zachęcam do poczytania na ten temat (w sieci jest wiele interesujących artykułów).

Składniki:
- ½ kg matjasów lub śledzi a’la matjas
- 1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
- ¼ szklanki octu
- 2 białe cebule
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oleju
- sól smaku
- papryka słodka do smaku
- 10 ziarenek pieprzu



