
Ryż długoziarnisty z dzikim do farszu został ugotowany, bo to jak dla mnie białe z „czarnym” to duet udany. Biały o delikatnym aromacie, tradycyjny, najbardziej znany z czarnym o orzechowym smaku razem zmieszany . I tak dwa ryże połączone zostały w lekko osolonej wodzie zanurzone, po czym ugotowane i do dużej miski przesypane. Cebula co czasem łzy wyciska podczas krojenia, poddała się obróbce smażenia, gdzie została lekko dosłodzona, lekko osolona i ostrości zyskała bo z chili na złoty kolor się podsmażała.
Ryż w połączeniu z cebulką w gołąbkach to za mało i coś do złączenia rozsypanych ziarenek by się przydało. Mięso z indyka, chude, delikatne, świeżo mielone, zostało po to dołożone, by podczas gorąca ryż skleiło i ziarenka połączyło. Delikatność farszu trzeba jeszcze przełamać oryginalnością i fajną ostrością. Papryka czerwona pierwsze przypalona, obrana, drobno pokrojona, do ryżu dodana, będzie się nie tylko kontrastowała i smaku dodawała. Papryka mielona słodka i ta wędzona całość przyprawiła i dodatkowo z suszonym lubczykiem się złączyła, a pieprz dodał swojej ostrości i dzięki temu farsz nabrał końcowej wyrazistości.
Farsz w delikatne liście kapusty włoskiej został pozawijany, a następnie zapiekany.
Gołąbki po upieczeniu, masłem zostały polane, szczypiorkiem posypane, z kiełkami słonecznika podane i wyszły smaczne czyli – UDANE.
Składniki
farsz:
- 250 g ryżu długoziarnistego z dzikim Uncle Bens ( 2 torebki),
- 1 duże biała cebula,
- 500 g mielonego mięsa z indyka,
- 3 łyżki suszonego lubczyku,
- 1 duża czerwona papryka,
- masło klarowane do smażenia,
- 1 mini suszona papryczka chili lub 3 plasterki świeżej,
- 1 płaska mielona słodka papryka wędzona,
- ½ płaska mielona ostra papryka (do smaku),
- sól do smaku,
- pieprz czarny świeżo mielony do smaku,
- 1/2 łyżeczki cukru,
ponadto:
- 1 szt. małej włoskiej kapusty,
- kiełki słonecznika,
- pęczek cebulki ze szczypiorkiem.



