
Karp pieczony w pomarańczach to propozycja dla tych, którzy na wigilię szukają pewnego urozmaicenia i chcieliby trochę „podrasować” tradycyjne potrawy, które zwykle przygotowujemy na wigilijną wieczerzę.
Jeśli karp smażony w dzwonkach już Ci się znudził i szukasz nowych smaków, to przepis ten może przypaść Ci do gustu. Zwłaszcza gdy lubisz cytrusy.
Rybę wstawiamy przed wieczerzą. Na ciepło wprost po wyjęciu z piekarnika smakuje najlepiej, a ten aromat przepełniający kuchnię świetnie wprowadza nas w świąteczny nastrój.
My przygotujemy od razu dwie rybki, bo w święta zwykle przy wieczerzy wigilijnej gości więcej osób niż tylko domownicy. Dlatego jedna rybka mogłaby po prostu nie wystarczyć, aby poczęstować wszystkich choćby jednym kawałkiem.
Składniki
- 2 karpie
- 200 g masła
- 2 cytryny
- sól
- pieprz
- 2 pomarańcze
- gałązka świeżego rozmarynu
Przygotowanie
Karpia pieczemy w całości, ale musi być wypatroszony i oczyszczony. Jeśli kupujecie już patroszonego to wystarczy go teraz umyć i obskrobać. Jeśli kupujecie karpia w całości żywego to tutaj dowiecie się jak oprawić karpia.
Ryba jest już wypatroszona i umyta, a więc czas ją osuszyć papierowymi ręcznikami, a następnie poruszyć przyprawami, w środku i na zewnątrz. Następnie spryskujemy go sokiem z cytryny.
Skórę oczywiście zostawiamy. Dzięki temu ryba dojdzie w środku i mięso pozostanie soczyste i delikatne. Skóra stanowi idealną barierę przed temperaturą, dzięki której ryba może idealnie się upiec.
Tak przyprawionego karpia wkładamy przykrytego do lodówki i zostawiamy go tam na godzinę. Po tym czasie możemy go wyjąć i przełożyć go do brytfanki wcześniej posmarowanej masłem.
Resztą masła smarujemy rybę w środku. Do ryby wkładamy plasterki pomarańczy i gałązkę rozmarynu. Pieczemy 40 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
Podajemy wyłożoną na paterze na plastrach świeżej pomarańczy. Obok możemy również przygotować pokrojoną pomarańcz do podania. Rybę przy konsumpcji skrapia się sokiem z pomarańczy, jeśli ktoś lubi.