
Lubicie dziczyznę? Jeśli nie mieliście okazji próbować, to zachęcam. Mięso z dziczyzny ma tą zaletę, że pochodzi od zwierząt, które nie są sztucznie dokarmiane. Żywią się głównie roślinami z lasu, więc nie natkniemy się w nim na wszelkie niespodzianki nowoczesnego świata w postaci antybiotyków, pestycydów i nawozów.
W dodatku mięso jest bardzo delikatne, smaczne i zdrowe – zdecydowanie chudsze od mięsa zwierząt hodowlanych. Jeśli Was przekonałam, to zapraszam na pulpeciki z jelenia. Podczas przyrządzania tego dania nie miałam świadomości, że finalnie wyjdzie tak pyszne i aromatyczne danie. Klopsiki są bardzo delikatne, mięciutkie i charakterystyczne w smaku. Idealnie komponują się ze wspaniałym i jakże aromatycznym sosem z brandy, która spełnia tu ważną rolę: podkreśla smak potrawy, nadając dodatkowej głębi smaku.
Składniki
- 400 g udźca z jelenia
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki musztardy pełnoziarnistej
- 1 jajko
- 2 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki oleju słonecznikowego
- 25 g masła
- szczypta suszonego cząbru
- szczypta suszonego rozmarynu
- szczypta suszonego estragonu
- pieprz czarny
- sól
- 350 g brązowych pieczarek
- 400 ml bulionu wołowego
- 150 ml brandy
- 150 ml kwaśnej śmietany
- 2 łyżeczki musztardy Dijon
- 1 łyżka mąki pszennej
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 3 owoce jałowca
- ½ łyżeczki wędzonej papryki
- ½ łyżeczki suszonego cząbru
- ½ suszonego rozmarynu
- ½ suszonego estragonu
- szczypta cukru
- pieprz czarny
- sól