
Zaczynam swoją przygodę z szynkowarem. Zakupiłam go już jakiś czas temu i czekał na pierwsze użycie. Poczytałam w internecie dużo porad i przepisów i przystąpiłam do działania. Za sobą mam już kilka udanych wyrobów i z każdym kolejnym wychodzą mi coraz smaczniejsze i lepsze.
Posiadam szynkowar mały (1,5 kg) i dla naszej trójki jest wystarczający, na raz wkładam do niego kilogram mięsa. Do szynkowaru potrzebne są dwa termometry- jeden ze szpikulcem do mierzenia temperatury mięsa w szynkowarze ( u mnie był w zestawie z szynkowarem) i drugi do mierzenia temperatury wody. Do tego zestawu wskazana i pomocna jest też waga, która dokładnie odmierzy ilość przypraw, moja niestety nie daje rady z tak małymi ilościami dlatego też przyprawy podałam w łyżeczkach. Na początek polecam wędlinkę z szynki. Pewnie ma jeszcze jakieś niedociągnięcia ale za to jest pyszna i zdecydowanie smaczniejsza niż sklepowe wędliny.
Składniki
- 1 kg szynki wieprzowej
- 20 g soli peklowej
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 2 czubate łyżeczki majeranku
- 1/3 szklanki zimnej wody
- 2 łyżeczki żelatyny