
Ostatnio mało ciast piekę co na pewno już zauważyliście. Jakoś mniej słodyczy jemy a różne zawirowania nie sprzyjały spotkaniom ze znajomymi więc i żadne ciasto do kawy nie było potrzebne…. Ale rolada z kremem chodziła za mną od dawna. Chodziła aż wychodziła a ponieważ mamy sezon na pomarańcze to wykorzystałam właśnie te pachnące i pyszne owoce. Mam nadzieję, że pomysł Wam się spodoba i chociaż lista opis przygotowania jest długi to zapewniam, że całość wcale nie jest ani trudna, ani skomplikowana – po prostu chciałam opisać wszystko tak żeby nie było niejasności.
Czasami zastanawiam się czy nie opisuję wszystkiego zbyt drobiazgowo – przecież większość czynności jest dość banalnych i pewnie każdy wie co i jak zrobić. Ale wiem, że zaglądają na blog także osoby, które stawiają w kuchni swoje pierwsze kroki i dlatego właśnie chcę aby cały proces przygotowania dania czy wypieku był dla nich jasny i zrozumiały. Mam nadzieję, że bardziej wytrawni kucharze wybaczą mi to rozpisywanie się :)
Składniki
Biszkopt
- 120 g cukru zwykłego
- szczypta soli
- 100 g mąki pszennej tortowej
- 25 g mąki ziemniaczanej
- 10 g kakao naturalnego
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- 1 łyżka cukru pudru do posypania ściereczki
Krem
- 400 ml śmietanki kremówki 30 %
- 250 g serka mascarpone
- 5-6 łyżek likieru limoncello
- 3-4 łyżki cukru pudru
- 5 g żelatyny + 4 łyżki wody
Galaretka
- 200 ml świeżego soku z pomarańczy
- 1/3 szkl. syropu ze smażenia skórek
- 5 g żelatyny
Skórka do dekoracji
- skórka z 2 pomarańczy
- 4 łyżki cukru do syropu
- 3/4-1 szkl. wody
- 1 łyżka cukru do posypania
Dodatkowo
- 1 słoik konfitury z całych pomarańczy
- ew. cukier puder
- świeża melisa



