
Jest październik, jest i sernik! Jak co roku o tej porze roku świętujemy imieniny męża, sernikiem oczywiście. To już nasza rodzinna tradycja. Jednak sernik nie pojawia się u nas raz w roku, o nie! Dla nas jest to jeden z najwspanialszych wypieków na świecie.
Jest nieodłącznym elementem każdych świąt, choć i czasem pojawia się tak po prostu, bez okazji. Jest ciastem, które pozwala na prawdziwe, kulinarne eksperymenty. Można do woli bawić się smakami, dodając ulubione składniki czy sezonowe owoce.
Sernik o smaku bananowym marzył mi się od dawna i nadarzyła się okazja, aby go upiec. Jest bogaty w smaku i zwarty, choć jednocześnie perfekcyjnie kremowy, wilgotny i nieziemsko pyszny. Bananowa rozkosz, którą z pewnością pokochacie!
Składniki
Spód
- 200 g ciasteczek zbożowych *
- 75 g masła 82%
Masa serowa
- 1 kg twarogu
- 300 g purée bananowego **
- 230 g cukru
- 3 jajka M
- 90 g śmietany kremówki
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżeczki ekstraktu bananowego
Polewa
- 60 ml śmietany kremówki
- 75 g białej czekolady
Dekoracja
- 150 ml śmietany kremówki
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 banan




