
Grochówka – ulubiona zupa mojego Taty. Zawsze robiona w naszym domu w sposób tradycyjny, bo tak Tato zajadał w wojsku i taką pokochał :). Koniecznie z grochem łuskanym, żaden inny nie wchodzi w grę, bo wtedy to już nie tradycyjna zupa grochowa i smakuje zupełnie inaczej. Podobnie mięso – koniecznie owędzane.
Albo się ją uwielbia, albo i nie. W każdym razie ta propozycja jest bardzo sycąca i jak na prawdziwą zupę przystało – bardzo aromatyczna i gęsta.
Składniki
- groch żółty łuskany – 30 dag
- 4 dość duże ziemniaki
- 4 średnie marchewki
- plaster świeżego selera
- pół cebuli
- korzeń pietruszki
- kopiasta łyżka majeranku
- sól i pieprz mielony do smaku, wg. uznania
- 2 ząbki czosnku
- owędzane mięso wieprzowe np. żeberka trójkątne (0,5 kg) ; jeżeli nie korzystamy z owędzanego mięsa to dodatkowo kawałek owędzanego boczku 20 dag lub owędzanej kiełbasy
- łyżka smalcu i łyżka mąki pszennej na zasmażkę




