
Kolejny rok za mną! I w sumie nic się nie zmieniło. Ulepiona z tej samej gliny wciąż oddycham samodzielnie. To był dobry rok, tak myślę. Przede mną projekt 40-stka! Plany na kolejny rok? Z reguły ich nie robię, bowiem życie i tak weryfikuje je po swojemu.
Zamierzam więc żyć swoim rytmem i spełniać marzenia. Cieszyć się życiem i brać z niego garściami. Być managerem własnego szczęścia. A do szczęścia wiele mi nie potrzeba. Czasem wystarczy choćby kawałek tortu, więc w tym wyjątkowym dniu nie mogło go zabraknąć. Delikatne, czekoladowe biszkopty nasączone sokiem pomarańczowym z alkoholem. Przełożone aksamitnym kremem czekoladowym oraz orzeźwiającą i soczystą frużeliną pomarańczową, która wspaniale balansowała ze słodyczą czekolady. Dodatkową niespodzianką był krem pomarańczowy, który świetnie wkomponował się w czekoladowe smaki. Czekolada i pomarańcza – fantastyczny duet, który świetnie ze sobą zagrał!
Składniki
- 7 jajek
- 203 g cukru
- 120 g mąki tortowej
- 35 g mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki ciemnego kakao
- ½ łyżeczki ekstraktu pomarańczowego
- szczypta soli
- 500 ml śmietany kremówki *
- 250 g mascarpone
- 100 g czekolady mlecznej
- 100 g czekolady gorzkiej
- 4-5 łyżek cukru pudru
- 250 g pomarańczy **
- 25 g cukru ***
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1½ łyżeczki żelatyny spożywczej
- 200 ml śmietanki kremówki *
- 100 g sera mascarpone
- szczypta barwnika pomarańczowego ****
- 600 g pomarańczy **
- 40 g cukru ***
- 2 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 3 łyżeczki żelatyny
- 200 ml świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
- 2 łyżki cukru ***
- 5 łyżek wódki
- 350 ml śmietany kremówki *
- 250 g serka mascarpone
- 3 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka pasty waniliowej
- 100 g czekolady gorzkiej
- 120 ml śmietanki kremówki *
- czekoladowe słodycze
- świeże liście pomarańczy


