Improwizacja z mieloną wołowiną. Bazuje na kupionym w Biedronce mięsie wołowym a`la tatar. Za każdym razem mieszam i zmieniam zioła i dodatki. Zmieniam również czas pieczenia, tutaj dowolnie można eksperymentować – w zależności jaki stopień wypieczenia mięsa lubimy.

składniki:
- 200 gram wołowiny (ja używam tatara wołowego, drobno zmielonego)
- 3 stołowe łyżki mielonych orzechów włoskich
- 2 łyżeczki do herbaty mielonego imbiru
- 2 łyżeczki do herbaty ziół prowansalskich
- 1 płaska łyżeczka do herbaty mielonego czarnego pieprzu
- 1 czubata łyżeczka do herbaty oregano
- 1 płaska łyżeczka do herbaty oleju słonecznikowego
Składniki dodajemy do miski. Wyrabiamy ręką tak aby przyprawy przylegały do mięsa. Ugniatając wprowadzamy przyprawy między warstwy mielonego wołowego mięsa.
Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki do herbaty oleju słonecznikowego – można zastąpić masłem (najlepiej klarowanym), oliwą z oliwek/ Gdy olej jest rozgrzany kładziemy naszego steka. Smażymy z obu stron po ok 5-7 minut – w zależności od stopnia wysmażenia. Aby mieć pewność, że mięso się nie wysuszy w środku – można smażyć pod przykryciem.
Usmażonego jeszcze gorącego steka posypujemy odrobiną soli (wcześniej nie była użyta). Podajemy z warzywami.




